:)

Witam wszystkich na moim blogu ;D

środa, 17 maja 2017

Wiosną A.D. 2017 U mnie dużo będzie się dziać. 👍

Byłam na 110 rocznicy szkoły , a konkretnie mojego liceum w Radomiu im. D. Czachowskiego, sądząc po latach  rocznicy , szkoła ma swoją długą historię , ale ja nie o szkole ale konkretnie o mojej klasie i 4 latach uczęszczania do tego szaczownego przybytku wiedzy wszelakiej.





Byliśmy klasa w miarę zgrana, choć jak każdej większej grupie istniały podgrupy wzajemnej adoracji. To wszyscy znamy z własnych autopsji.




Tych jubileuszy szkoly   było tak średnio licząc co 10 lat. Wcześniej nie byłam zainteresowana, bo zmagalam się z walką osobistą i z przetrwaniem w życiu, tak to ujmę .





No i przyszedł w końcu czas niejako na podsumowania i powroty do dzieciństwa , młodości itd.. Dzieci odchowane , w miarę zdrowie na razie nie szwankuje , to można być sentymentalnym i wrócić w przeszłość do lat młodzieńczych nastoletnich a było to licząc tak do mojej matury
 ( podobno ma być zlikwidowana )  😢😉






Rok 1977 ubiegłego wieku , to definitywne przecięcie naszej klasowej wspólnoty.
Każdy poszedł swoją drogą w dorosłe życie. Większość jeszcze na doszlifowanie zawodu  na drodze dalszej edukacji , inni już do pracy , ale to był czas już ludzi dorosłych. Czas nastolatków definitywnie się skończył.


I teraz po blisko 40 latach 😆 znowu się spotyka w zdecydowanie węższym gronie, bo wiadomo , nie wszystkich udało się odszukać.
Parę osób nie może przyjechac , część nie chcę się skonfrontować , troje umarło zdecydowanie przedwcześnie ,  no ale z 32 osób absolwentów tej znamienitej szkoły tj. III L.O. im .D. Czachowskiego , 16 - czyli garstka odważnych obu płci postanowiła się spotkać.


Spotkanie po długim poszukiwaniu odpowiedniego miejsca w moim mieście tj. W Radomiu w centrum , odbędzie się dnia.20.05.2017r w klimatycznej  restauracji Imbir przy ul.Żeromskiego.
Cdn...🙆🙋🌷

Ps.
Chciałam zaznaczyć , że Maj , piękny wiosenny miesiąc to nie tylko czas matur, komunii , ale również czas upamiętnienia bardzo ważnej dla ludzkości rocznicy zakończenia II wojny światowej. To była apokalipsa. W tę wojnę był włączony cały świat. Może parę krajów było wyłączone z tej absurdalne gry  na śmierć i życie. To były Szwajcaria, Szwecja ( choc politycNie tez byly zaplatane) a pozostali stali po stronie zła i dobra.
Więcej moich rozważań w tym temacie na moim drugim blogu, bo pamięć ludzka jest krótka a historia lubi zaplatac koła.
Kwitnące kasztany zawsze w Maju ,zawsze na czas Matur.

Link do drugiego bloga. 🔜  grafomanka.bloog.pl  Historia-pisana-na-nowo ?

2 komentarze:

  1. Piekne wspomnienia Jula,ja takich już nie posiadam ,bo nawet nie utrzymuję kontaktów z nikim,bo każdy się ulotnił ..Tak wyszło..Mam jedynie kontakt z kol.która mieszkała w mojej miejscowości,znamy sie od podstawówki,potem ona LO...studia..zmiana miejsca zamieszkania ,ja tak samo w druga stronę ,ale cały czas zaglądamy do siebie na FB ::))Może kiedyś ją zaproszę do nas ::))Kasztany u nas nie istnieją ,bynajmniej w mojej osadzie..Jula u mnie zostawiłam odpowiedz::)Pozdrawiam ,Dzięki za Anulę::)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki,
    U mnie też , każdy sobie, aż tą rocznica szkoły i zdecydowałam , albo nawiąże kontakty z ludźmi, albo nie. Trochę wysiłku to mnie kosztowało. Nie wszyscy zdecydowali się spotkać. Zebrała się sporą grupka i postanowiliśmy tę spotkania kontynuować. Taka tradycja, nie za często , ot raz na pół roku ,żeby się nie znudziło. Było bardzo miło i wesoło. Zero polityki. ☺

    Jula

    OdpowiedzUsuń