Wspomnień czar ;)

Już tylko zostały wspomnienia ...2010 Drink


Tradycyjnie obejrzałam Wiedeńczyków, od zawsze , od kiedy TVP ich transmituje , to oglądam.
To taki rytuał i faktycznie ta ich muzyka , te przepiękne energetyczne walce rodziny Straussów wpływają na mnie tak, że z ochotą wchodzę , czy rozpoczynam kolejny rok !!!
Tak , tak ... jedynie na zdjęciach i na filmikach można jeszcze odtworzyć czar minionych chwil, bo czas po prostu pędzi ale pozostają cudowne wspomnienia!

A tutaj wstawię jeden z tych przepięknych walców dla posłuchania ;)
Z reguły na bis zawsze są grane dwa:
cz.1

cz.2

Pierwszy niestety w dwóch cz. to słynny "walc nad Modrym Dunajem" i jest pokazany cały Dunaj od źródła aż po swój kres czyli wpłynięcie do Morza Czarnego i oczywiście bardzo energetyczny i jakże optymistyczny a tego nam potrzeba, prawda?... Marsz Radeckiego ;)


January 1stKuzyn przychodzi do mnie już od tygodnia, ale jakoś tak na raty niestety.
Najpierw przyniósł (nazwę to części zamienne) i na tym koniec , na razie cisza w eterze.
Jeszcze spokojnie czekam ...

Informuje ,że pod moją nieobecność przyszedł i wywiązał się z zobowiązań, tak to nazwę ;)
Pisałam o tym w komentarzu , ale być może nie wszyscy tam zaglądają.

Elizka od kangurów, strusi i innych dziwnych stworków, zaraz do Ciebie zajrzę, bo czuję , że jeszcze trochę i zamarznę na własnym blogu. ;D

Taka tu zimnica !!!


Ps.
Dośka i Fala , jak wy to nowe ubranko zainstalowałyście na tym blogu , gdzie ten kod wklepujecie?... :(

Zaraz będę działać metodą prób i błędów!!!

Komentarze

  1. Ja zawsze z tatą oglądałam koncert noworoczny ale od czasu kiedy spędzam z innym mężczyzną mojego zycia Nowy Rok jakoś nie udaje nam się do tego czasu wygramolić w wyrka. Ale to racja, chwyta za serce taka wysoka kultura. Właściwie to nie wiem dlaczego nie wychodzi nam to oglądanie z Dżonym, wyprawy do filharmonii jakoś kończą się sukcesem...

    OdpowiedzUsuń
  2. No cóż, taki skutek spezania hucznego Sylwestra ;)

    Ja skromnie świętuje, to i oglądam.Ale u mnie to taki rytuał ,śpie do 12 , bo zwykle o tej porze Austracy transmituja na żywo !... ;D

    PA!

    Jula :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dośka lodowata sobie tutaj19 stycznia 2010 15:53

    Grafciu ja co roku oglądam transmisję z Wiednia i za każdym razem jestem zafascynowana
    macham lodowato.Dośka

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałam tylko powiedzieć ,że kuzyn przyszedł i zrobił, czy naprawił tak jak należy ;), tyle ,że na razie mnie nie ma w domku, bo jestem w mieszkanku ;) Fala pozdrawiam z Krakowa !...
    Z niektórymi się mijam w realu a z innymi dane mi było sie spotkać ;D PA!

    Jula -grafomanka ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. słodząco pierdząca Dosieńka21 stycznia 2010 13:08

    Grafciu fajniusi blogasek

    komcia zostawia Dosieńka

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz