Kanon

Nie wiem , czy ktokolwiek tutaj zagląda , może tak, a może nie?...

Jak by ktoś , kto tutaj trafi i nie wie - to informuje - prowadzę dwa blogi.

Zaczęłam na wirtualnej i jeszcze tam kontynuuje , chociaż z różną częstotliwością , tak zresztą jak i tutaj.

Tam- jak zauważyłam, bardziej zaczynam się skupiać na tym , co na zewnątrz a tu, na tym co to w duszy gra ;) ....


Ciesze się bardzo ,że powrócił do blogowiska Remigiusz Grzela - pisał do tej pory na Wirtualnej i chociaż jego "stary blog" istnieje , to rozpoczął nowy na nowym portalu.

Długo się zbierał z jego utworzeniem i kiedy go zaczął, byłam bardzo ciekawa w jakiej konwencji go utrzyma, tamten był w rodzaju pamiętnika-sprawozdania ale takiego z działu "kultura" - co słychać i gdzie?....

Teraz jest bardziej skupiony na książkach , chociaż nie omija i innych dziedzin, np. radia, pisze,że w przeciwieństwie do telewizji w polskim radio a zwłaszcza w jedynce, są audycje i programy , które warto wysłuchać, np. koncerty niszowe takie poetyckie, gdzie potrafią pięknie śpiewać i które można oglądać w internecie!....

Ostatnio kazał swoim znajomym stworzyć kanon pięciu najważniejszych książek w ich życiu.
Czytam ja tez te tytuły i uzasadnienia, które On wydrukował na swojej stronie i się zastanawiam nad swoimi książkami, czy w ogóle takie są?...

Które w jakiś tam sposób zadecydowały o moim życiu, moim spostrzeganiu świata a także i na mój los a nawet moje życie?...

Grzela pisze tak, "od wczoraj czytam tytuły i uzasadnienia, mam dużą ochotę sięgnąć po te tytuły, których nie czytałem albo które czytałem dawno.".../

Ja też się zastanawiam nad tymi tytułami i jednocześnie nad tym, co sama już przeczytałam i co z tego zostało we mnie?...
CDN.

Ps.

Ja na razie się zastanawiam, ale mam kilka książek które przeczytałam i które były we mnie.
Najpierw czytałam te z półek dziecięcych ,młodzieżowych by w końcu wkroczyć na zakazany teren książek dla dorosłych. Było tego masę ;
może wybiorę po jednej ważnej , która miała dla mnie znaczenie na pewnych etapie mojego życia?....

Teraz będę miała krótki okres wytężonej pracy w Krakowie ale potem napiszę :)

Komentarze

  1. jak tylko cos tu napiszesz zaraz jestem bo mi wyswietla u mnie na blogu ze jest nowy wpis.
    zamalo przeczytalam aby sie ustosunkowac, mam tez krotka pamiec wiec moge ogladac te same filmy i czytac te same ksiazki w kolko.
    Cieplutenko pozdrawiam Cie Grafomanko :) i buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na razie się zastanawiam, ale mam kilka książek które przeczytałam i które były we mnie.
    Najpierw czytałam te z półek dziecięcych ,młodzieżowych by w końcu wkroczyć na zakazany teren książek dla dorosłych. Było tego masę ;
    może wybiorę po jednej ważnej , która miała dla mnie znaczenie na pewnych etapie mojego życia?....

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam nieśmiało :)
    Też zaglądam, ale kurcze, mało mam do powiedzenia :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz