Kronika nudnej codziennosci. :)

Jak bym miała nadać nowy tytul swojego bloga, to chyba taki jak w tytule tej notki. :D

Zalacze zdjęcie choinki w mojej bibliotece , bo jeszcze karnawał i bale choinkowe i inne w szkołach, swietlicach są , prawda? .
Lub po prostu tak zwane domowki.

W głowie się nie mieści , że mamy już 16 rok XXI wieku.
Dodalabym jeszcze dla powagi  naszej ery. ;)

Pamiętam , jakby to dziś , rok 2000 a konkretnie transmisję TVP z zakończenia poprzedniego wieku , bo co godzinę była transmisja witania Nowego Roku, tak od wschodu do zachodu.

Niepowtarzalne celebrowania Nowego na całej kuli ziemskiej przez miliony ludzi , z każdego zakątka globu.

Na początku każdego roku dużo się dzieje, i to nie tylko z racji karnawału.:)

Po prostu dużo rodzinnych rocznic typu : urodziny mojej mamy , święto babci, dziadka , no i okrągła rocznica brata.

Tak przy okazji dla wszystkich babc i dziadkow  21 i 22.01.2016r. życze wszystkiego najlepszego, przede wszystkim dużo zdrowia. :)

Dodatkowo, urodziny koleżanki, imieniny drugiej itd..
Były też spotkania rodzinne świąteczne i noworoczne ze wszystkimy poza bratankiem , symboliczny prezent od Dziadka Mroza ,  jeszcze na niego czeka. :)

Do tych wszystkich miłych akcentów należy dodać tak dla równowagi i te negatywne.

Bo z drugiej strony bałagan  na klatce schodowej, bo wymiana windy , meble sąsiada na wspólnym korytarzyku, bo chory i by mógł się poruszać na wózku , sąsiadka musiała odgracic  mieszkanko, zagracajac wspólna przeszczen.:(


Nie mam sumienia się z nią kłócić , bo te graty, stare chodniki powinny wylądować na śmietniku , albo gdzieś w jakimś składowisku, skąd potrzebujący by sobie darmo brali.  :)



Jako, że mamy ładną zimę to dodam parę zdjęć z parku zimowa pora. :)





Ja z mamą na spacerze w parku zima w i nie ma to jak stare futra. ;)

Szkoda tylko ,że nie ma górki dla dzieciaków . W ogóle byłyśmy rano i sami widzicie jakie pustki.

 Kaczuszki ,znalazły sobie niezamarniety akwen. ;)

Pa!
Cdn. w kolejnej notce: na tym lub na drugim blogu. Taki cd. domowej kroniki. :D




Komentarze

  1. A u mnie nie-karnawałowo w styczniu... ale za to jakieś urodzinki (kolezanki Emilki) i występy czwartoklasistów w szkole - ale to dopiero przed nami.
    Ladna zima, ładny śnieg - miło pooglądać...
    Pozdrawiam,
    Motylek

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie ,że zagladasz, bo mam wrazenie ,że już wszyscy pouciekali z blogowiska.
    Ja mam nadal potrzebę tu bycia.
    Zaglądam do jeszcze paru wytrwałych, zwłaszcza , że teraz korzystam z komórki i wi-fi, bez otwierania komputera.
    Tyle , że w pośpiechu nie zauważam podpowiedzi szybkiego pisania i wprowadzam nie ren wyraz i czeba glowkowac ,co miałam na myśli. ;D
    Pa! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. hej
    Mnie specjalnie nie kręci Sylwester i Nowy Rok. Ale oczywiście w tym roku życzę Ci wszystkiego najlepszego. U nas też zima. Ale górek jest sporo. Też na Żoliborzu. Jest gdzie zjeżdżać. A wczoraj spotkałem si z blogerką z Warszawy. Tak porozmawiac realnie. Myślami już jestem przy wiośnie i lecie. A teraz jeszcze sezon na studniówki :)
    Pozdrowienia serdeczne z zimowej Warszawy
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie , bale studniówkowe. :)
    Ja lubię zimę, zwłaszcza oglądać z ciepłego pomieszczenia przez okno, taki piękny , biały świat a płatki śniegu , to istne arcydzieło .
    Niejedna koronka wzór od nich zaczerpnela.
    No jeszcze chce skorzystać z tej pięknej aury, prawdziwej pogodowo zimy i pójść na narty.
    Mamy piękny klimat, bo właśnie przez różnorodność możemy docenić piękno, każdej pory roku. A każda wnosi coś innego i jest sama w sobie cudna. ;D )))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszamy, nowy post http://tapped.bloog.pl/id,353323002,title,O-wszystkim-i-niczym,index.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za odwiedziny,
      postaram się zajrzeć z rewizyta. :D ))

      Usuń
  6. witaj Julka w nowym roku czyli 2016 i nie gderaj , nie gderaj że ,, nudna codzienność" . Kochana Blogowa Przyjaciółko ciesz się spokojem życiowym - u mnie był sajgon że mała głowa i od niedawna wracam z dalekiej wędrówki .

    tradycyjnie macham wieczorowo - Dośka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niesamowite, że jesteś , bardzo się cieszę.
      Myślałam, że zrezygnowalas na amen.
      Zwłaszcza , że nieczynny był Twój blog.
      Witam na blogowisku i już do Ciebie lecę wirtualnie. :D ))

      Usuń
  7. O jakiej nudzie Ty piszesz?
    Z wpisu to nie wynika ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. L.A.
    Bardzo miłe, że tak sądzisz.
    Chodź powiem szczerze , że doceniam te nudę. ;)
    Coś na zasadzie Chińskiego powiedzenia " obyś nie żył w ciekawych czasach"
    Takie tylko dobre na filmach przygodowych. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Poczytałam narazie tylko ten jeden pościk Twój, Juleńko Kochana, ale tak się przeniosłam wstecz w przeszłość za sprawą tych zdjęć i opisów, że swoiste Deja Vi nie pozwala mi dalej czytać, Idę na spacer "ze psem" , wzięłam za sprawą córki jednego nieszczęśliwca ze schroniska , i przemyślę to wszystko jeszcze, Bardzo Ci dziękuję za TEN konkretny wpis. I chociaż płynie z niego melancholia , to warto czasem obejrzeć się wstecz, aby pobiec w przyszłość. Dla mnie to powód do złapania oddechu . Pozdrawiam i ściskam serdecznie!
    Ps. Zapraszam do jakiejś fajnej knapki na kawę i słodkie "co nieco".
    gosicka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciąg dalszy Ps'a -oczywiście , gdy tylko zawitasz do Krakowa !

      Usuń
  10. Wie,
    niesamowite, że się odezwalas.
    Nie wiem kiedy będę w Krakowie. Miałam być w lutym , ale brat miał wypadek samochodowy. Może będę w marcu , a najlepiej na wiosnę, kiedy dłuższy dzień.
    Może podam tu swój adres na gmail . To byśmy się w jakiś sposób sjontaktowaly zeby sie w końcu na he made umówic.
    Pa! Pozdrawiam Ciebie, corke I cams Twoja rodzine. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz