Okoloswiatecznie i nostalgicznie. 😉❄⛄👍
Przeczytałam ostatni post u " Hani Bani " tak się nazwała sama.
Te jej wspomnienia z dzieciństwa i młodości również i mnie wzruszyly.
Tęsknię za zimą , pomimo ,że wiem , że potrafi być uciążliwa.
Tęsknię za aura zimowa, za pewnymi wspomnieniami, za rytuałem , do którego potrzebny był śnieg.
Za dziećmi bawiacymi się śniegiem. .. lepiacymi bałwana, rzycajacymi śnieżki, jezdzacymi na sankach, na łyżwach.
Bo nie wszędzie są sztuczne lodowiska. Tam, gdzie są, to odpłatnie.
Sama pamiętam lodowiska na podwórkach, czy szkolnych boiskach. Łyżwy jeżeli ktoś nie miał, mógł pożyczyć w szkole. ..
Tu na tym blogu kiedyś przy notce , baśni H.K. Andersena pt. " Królowa Zima " ..
sciagnelam z sieci śliczny obrazek , który jak ulał pasował i pasuje do tej baśni.
Widać na nim miasteczko i zamarzniety akwen , gdzie dzieci się slizgaja na łyżwach, sankach. Uchwycone chwila. .
Gdzie prawdopodobnie Kaj podczepil swoje saneczki do sani Królowej Zimy. .
. Gerda potem musiałam go odszukać i wyjąć z jego serca kawałek szkła , które spowodowało, że stał się nieczuly.
no i autor tego obrazu.
Ten obraz , oryginal znalazłam w narodowym muzeum we Wrocławiu.
Piękna zima, prawda? ..❄⛄
Te jej wspomnienia z dzieciństwa i młodości również i mnie wzruszyly.
Tęsknię za zimą , pomimo ,że wiem , że potrafi być uciążliwa.
Tęsknię za aura zimowa, za pewnymi wspomnieniami, za rytuałem , do którego potrzebny był śnieg.
Za dziećmi bawiacymi się śniegiem. .. lepiacymi bałwana, rzycajacymi śnieżki, jezdzacymi na sankach, na łyżwach.
Bo nie wszędzie są sztuczne lodowiska. Tam, gdzie są, to odpłatnie.
Sama pamiętam lodowiska na podwórkach, czy szkolnych boiskach. Łyżwy jeżeli ktoś nie miał, mógł pożyczyć w szkole. ..
Tu na tym blogu kiedyś przy notce , baśni H.K. Andersena pt. " Królowa Zima " ..
sciagnelam z sieci śliczny obrazek , który jak ulał pasował i pasuje do tej baśni.
Widać na nim miasteczko i zamarzniety akwen , gdzie dzieci się slizgaja na łyżwach, sankach. Uchwycone chwila. .
Gdzie prawdopodobnie Kaj podczepil swoje saneczki do sani Królowej Zimy. .
. Gerda potem musiałam go odszukać i wyjąć z jego serca kawałek szkła , które spowodowało, że stał się nieczuly.
no i autor tego obrazu.
Ten obraz , oryginal znalazłam w narodowym muzeum we Wrocławiu.
Piękna zima, prawda? ..❄⛄
Tak odchodzą bezpośredni świadkowie. Żyje jeszcze najbliższy kolega Wujka nie daleko mnie. Czasami Go odwiedzam. Teraz w Internecie rządzą portale społecznościowe. Blogi odchodzą w niepamięć. Tak to jest. Dla mnie blog to jeszcze kopalnia fotek :) Teraz już myślę o letnim urlopie. Pozdrowienia zaż z Żoliborza.
OdpowiedzUsuńTeż mam takie wspomnienia zimowe. Lodowiska na każdym podwórku i w podstawówce. I wesoły krzyk dzieci. My dozorcom pomagaliśmy w wylewaniu lodowiska. To już przeszłość. Pogoda inna i w osiedlach strzeżonych nikt nie robi lodowisk! Na Żoliborzu to zjeżdżaliśmy na sankach, nartach i łyżwach na Placu Lelewela. To była nasz zimowa solica! To wszystko już coraz dalsza przeszłośc. Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego lepszego od najlepszego w tym roku 2020
Po prostu świat się zmienia. Każde pokolenie ma swój czas. Pozwoli zaczyna i nasze schodzić. Jednak miło się wspomina i trochę smutno.
UsuńNo cóż takie życie. Czyli jak to ty przyjąłem za swoją dewize, życie jest jedno i cieszmy się póki trwa. 😉😊
Oj pamietam z dzieciństwa,zaspy ,lód na rzece ,stawach,zmrozony śnieg ,że ślizgalismy się w gumowcach ,by dalej bylo☺☺Takie piekne zimy były w latach 1964 r....Teraz jakże inaczej........Pozdrawiam Jula.
OdpowiedzUsuńTeż pamiętam , nasze pokolenie pamięta. Dlatego takie nostalgiczne wspomnienie. Ten obraz z tą piękna zimą wcześniej widziałam w Internecie i dlatego bardzo się ucieszyłam , gdy mogłam skonfrontować z oryginałem w muzeum. Buziaki Tobie !..😉💋
Usuń