Wiosna, wiosna, czy to Ty ?..
Sparafrazuje, chyba piosenke M.Grechuty.
Te grechutki mnie draznily a teraz wspominam z ogromna przyjemnoscia. Wiosna astronomiczna zaczyna sie u nas 20 marca i trwa az do 21 czerwca.
A u mnie domowy balagan plynnie przeszedl z zimowego w wiosenny.
I tak w kuchni zmienilam staruszke lodowke na nowa. Tez nieduza, bo na jedna osobe wystarczy.
No i stara kuchenke gazowa na ' trio'. To jest trzy w jednym. Bo plyta gazowa , piecyk elektyczny i zmywarka . Wszystko w jednym sprzecie.
Na razie jestem zadowolona. Pewne problemy hydrauliczne ale powoli sa rozwiazywane.
No i z kabina prysznicowa wczoraj wieczorem rozwiazalam problem. Drzwi sie nie domykaly.
W hipermarkecie wyjasnili mi problem. Na gorze rolki sie reguluje.
Byly poza tym zbyt scisle zamocowane. I jak to zwylke bywa , troche z pomoca tej informacji, troche nieprzejrzystej instrukcji a najbardziej tradycyjna metoda prob i bledow problem rozwiazalam.
Bardzo sie nameczylam ale drzwi sa juz na tip- top. Przylegaja wzdluz calej dlugosci , tak jak powinno byc i to mnie cieszy.
Ponizej ich zdjecie. ;)
A to zdjecie starego i nowego sprzetu w kuchni. Jeszcze nad detalami musze popracowac , estetyką i drobny problem hydrauliczny rozwiazac.
Ps.
Male a jak cieszy. Nowy wieszak na narzedzia kuchenne. I przy okazji zaslania sciane.
😉
Komentarze
Prześlij komentarz